Bo ja... Ja nigdy nie dość dobra. Ja nigdy nie spełniająca wymagań. Ja zła Ja. Po prostu ja. Wwasza Książka. Wasze odbicie.
To powinno być moim hymnem.
Tak o, po prostu.
Queen na zawsze w serduszku <3
Wczoraj dowiedziałam się, że - uwaga - jak mam ataki depresji, winnam rozmawiać z moim psem, bo on mnie wysłucha, choć gówno go będzie obch...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz